Tabokalipsa!? Jak ją przetrwać

Zakładki w skrzynkach odbiorczych to coraz częstszy temat. Znany jest on już nie tylko z Gmaila ale również z wp czy z o2. Problem nie jest nowy – jednak bardzo często spotykam się z pytaniem – Jak sprawić aby mimo zakładek efektywność działań e-mail nie spadła.

Fundamentalne pytanie jakie musimy sobie zadać: zakładki wróg czy sprzymierzeniec.

Teoria: Dzięki zakładce „oferty” użytkownik szukający ciekawych promocji ma ułatwione zadanie i szybciej trafi do naszych treści promocyjnych.

Praktyka: Niestety takie podejście to utopia, ja sam przeglądam przede wszystkim zakładkę „Główna”, do pozostałych zaglądając sporadycznie.

Dlatego do tematu samych zakładek nie podchodziłbym jak do szansy ale jak to rzeczywistości z którą trzeba się zmierzyć. Skupimy się na Gmailu, bo to przecież on jest ewangelistą zakładek. Niestety nie ma drogi na skróty, która zaprowadzi nas do upragnionej zakładki. Są drogowskazy… jednak nieumiejętne z nich korzystanie może wyprowadzić nas na manowce.

Zaangażowanie

Dla providera z doliny krzemowej zaangażowanie jest głównym wyznacznikiem dającym obraz jakości wysyłanej korespondencji. Wtedy gdy odbiorcy są pozytywnie nastawieni do wiadomości wtedy jest ona lepiej traktowana tzn. umieszczana w zakładkach, nie w folderze spam.

Przenoszeniem wiadomości pomiędzy zakładkami dajemy gmailowi znać w której zakładce powinna się znaleźć wiadomości od danego nadawcy. Możemy zachęcić naszych subskrybentów do przeniesienia wiadomości do określonej zakładki, ciekawe przykłady takich zachęt poniżej.

email-content-gmail-tabs-land-of-nod

Źródło: The Land of Node

Moosejaw-Gmail-Tabs-cropped

Źródło: Moosejaw

email-content-gmail-tabs-AnnTaylor

Źródło: Ann Taylor

gap

Źródło: Gap

Kampanie taką można targetować na określone skrzynki (inna kampania dla gmail inna dla wp.pl itd.), w ten sposób zwrócimy się tylko do dotkniętych problemem subskrybentów.

Treść

Na blogu trafiłem na przepis mówiący jak przgotować treść tak aby zwiększyć prawdopodobieństwo przypisania wiadomości do upragnionego tabu.

  • Jak najmniej obrazków (najlepiej bez)
  • Tylko jeden link
  • Personalizacja
  • Dedykowany nadawca
  • Pisz jak do znajomego
  • Nie używaj tematów kojarzonych z spamerskimi
  • Pisz w tradycyjnej formie listu

Sumując, dla gmaila wiadomość, która trafia do skrzynki głównej nie powinna nośić znamion tradycyjnego masowego newsettera. Wiadomość powinna być interesująca dla odbiorcy (pozytywny odbiór), w miarę możliwości warto zachęcić odbiorców do przeniesienia wiadomości do odpowiedniego tabu.

Na koniec pozytywny akcent, firma MailChimp przeanalizowała podstawowe wskazniki przed i po wprowadzeniu zakładek, i dał nam troche nadziei.  Widoczny spadek otwarć oscyluje w granicy 1%. Pełen raport dostępny tutaj.

Więcej informacji o zakładkach można znaleźć bezpośrednio u winowajcy:) https://support.google.com/mail/answer/3055016?hl=pl&ref_topic=3394594

Eryk Bochenski

Eryk Bochenski

Bloga prowadzę hobbystycznie stąd sporadyczność, nieregularności a czasami nawet niestaranność. Na blogu znajdziecie treści powiązane z e-mail marketingiem, szerzej online marketingiem a czasami nawet z offline marketingiem. Więcej można znaleźć nalinkedIn.

Masz pytania bądź sugestie? Proszę o kontakt.
Eryk Bochenski

Latest posts by Eryk Bochenski (see all)

üpüü

2 Comments

  1. Studio Pigeon 13 lipca 2016 at 14:22

    Ciekawy wpis. Sam nie korzystam z zakładek, ale podobnie – nie otwieram treści reklamowych, od razu lądują w Koszu. Jak zachęcić takich Klientów do otwarcia maila?

  2. Zapraszam do zapoznania się infografiką, pokazującą 6 powodów na to czemu newslettery nie są otwierane: http://niiu.pl/dlaczego-twoje-mailingi-nie-sa-otwierane-6-powodow/. Zachęcenie użytkownika do otwarcia maila to jedna z największych bolączek email marketingowca.

Comments are closed.