Targetowane newslettery / Podstawowe kampanie w ecommerce (4/4)

Spersonalizowane i dopasowane do odbiorcy wiadomości e-mail to żadna nowość, wszyscy marketerzy o nich słyszeli jednak analizując moją skrzynkę odbiorczą mam wrażenie, że nie wykorzystują swojej wiedzy w praktyce.

Świeże spojrzenie na dane

W czasach gdzie definicja odbiorcy może być coraz bardziej szczegółowa, dzieje się tak między innymi dzięki big data i dokładnej analizie. Dzisiaj nie mówimy już o segmentach, grupach a o pojedynczych personach, to właśnie dzięki dostępnym na rynku rozwiązaniom mamy możliwość wyciągnięcia odpowiedniego odbiorcy na podstawie danych z wielu źródeł (dane personalne, historia zakupowa, akcje w mailingach, akcje na stronie)

Ważne jest aby wykorzystywać potencjał danych do których mamy dostęp, zagłębiając się coraz bardziej w bazę subskrybentów tym samy coraz lepiej ją poznając. I to właśnie dokładne „zapoznanie” się z danymi powinno być pierwszym krokiem nieskierowującym dalsze działania w tym zakresie. Świeże spojrzenie na dane, które posiadamy pok katem możliwości ich wykorzystania jak również identyfikacji danych niezbędnych a brakujących.

Stopniowa personalizacja

Pierwszy etap to identyfikacja podstawowych segmentów. Dla poszczególnych segmentów można dopasować ogólne części wiadomości, np. baner inny do kobiet, inny do mężczyzn, różne kolorystyka, różne tytuły. Takimi segmentami mogą być na przykład klienci B2C/B2B, aktywni/nieaktywni klienci, leady A /B itd.

Drugi etap to zindywidualizowana treść elementów ogólnych. Odbiorca musi być przekonany, że to właśnie on jest tym wyjątkowym adresatem danej wiadomości. Możemy to osiągnąć poprzez wykorzystanie danych personalnych. Nie piszę tutaj o tym aby nadużywać imienia użytkownika jednak o tym aby zamieścić informacje o opiekunie danego kontaktu, adresie najbliższego punktu obsługi offline, czy też odniesienia do ostatniego zakupu. Ciekawym pomysłem jest personalizacja naniesiona na obrazek.

Trzeci etap, to etap pomiędzy ogólną treścią a dynamicznymi indywidualnymi rekomendacjami. Dobrym przykładem może być lista ofert tygodnia dopasowana do kategorii produktów które najbardziej interesują subskrybenta (np. na podstawie kliknięć w dany kategorie linków w newsletterze), niech każdy użytkownik za danego segmentu dostanie te same produkty, niech to będą super okazje. Tego typu oferty wspaniale roznoszą się wirusowo np. dzięki opcji SWYN. W ten sposób możemy promować te produkty na których najbardziej nam zależy i dodatkowo adresować je do osób potencjalnie zainteresowanych tymi produktami.

Końcowym etapem jest wykorzystanie silników rekomendacji, dzięki nim każdy użytkownik otrzyma indywidualnie do niego dopasowane produkty. Warto przetestować różne scenariusze czyli na przykład produkty ostatnio oglądane, tańsze produkty pokrewne, najlepiej sprzedające się produkty z ulubionej kategorii subskrybenta itd.

Optymalny moment

Targetowanie nie odnosi się tylko do treści mailingu ani do doboru grupy osób do której będziemy wysłać wiadomość, te pojęcie odnosi się także do samego doboru czasu wysyłki dla danego odbiorcy. Tutaj zastosowanie znajdują wszelkie kampanie automatyczne wpasowujące się w cykl życia klienta. Dana wiadomość zostanie wysłana tylko do tych kontaktów, które znajdują się w danym miejscu w cyklu życia klienta. Dobór tego kiedy i co mamy wysłać może bazować również na czynnikach zewnętrznych, spotkałem się z rozwiązaniami bazującymi na prognozach pogody, trendach odwiedzin na stronie czy na natężeniu ruchu. Przy „masowych” kampaniach, ciekawe rozwiązanie to indywidualnie zoptymalizowany czas wysyłki. Optymalizacja następuje na podstawie preferencji poszczególnego użytkownika czyli na podstawie najlepszego współczynnika otwarć czy większej częstotliwości kliknięć.

W tych trzech punktach zawiera się clue hipermegapersonalizacji.

Pozostałe artykuły z serii

Eryk Bochenski

Eryk Bochenski

Bloga prowadzę hobbystycznie stąd sporadyczność, nieregularności a czasami nawet niestaranność. Na blogu znajdziecie treści powiązane z e-mail marketingiem, szerzej online marketingiem a czasami nawet z offline marketingiem. Więcej można znaleźć nalinkedIn.

Masz pytania bądź sugestie? Proszę o kontakt.
Eryk Bochenski

Latest posts by Eryk Bochenski (see all)

üpüü